Pozór zasadniczej zgodności

Fascynuje nas nieoczekiwana analogia z naszym własnym ujęciem, uzyskanym na zupełnie innej drodze. Weismann, który rozpat­ruje żywą substancję morfologicznie, rozpoznaje w niej część, która skazana jest na śmierć, somę, ciało niezależne od substancji płciowej i dziedzicznej, oraz część nieśmiertelną — plazmę zarodkową, która służy przedłużeniu gatunku, rozmnażaniu. My nie wprowadziliśmy pojęcia żywej materii, lecz czynnych w niej sił, i doszliśmy do tego, że uznaliśmy dwa rodzaje popędów: takie, które chcą doprowadzić życie do śmierci, oraz inne, popędy seksualne, które stale dążą do odnowy życia i przeprowadzają ją. Brzmi to jak dynamiczny dodatek do morfologicz­nej teorii Weismanna. Pozór zasadniczej zgodności ulatnia się natychmiast, kiedy tylko rozpatrzymy Weismannowskie ujęcie śmierci. Albowiem Weismann dopuszcza rozróżnienie śmiertelnej somy i nieśmiertelnej plazmy zarod­kowej dopiero u organizmów wielokomórkowych, u zwierząt jedno­komórkowych indywiduum i komórka rozrodcza są jeszcze tym sa­mym. Jednokomórkowce uznaje on zatem za potencjalnie nieśmiertel­ne, śmierć występuje dopiero u metazoów, wielokomórkowców. Ta śmierć wyższych istot żywych jest wprawdzie naturalna, wywołana przyczynami wewnętrznymi, jednakże nie opiera się na pierwotnej właściwości żywej substancji, nie może zostać uznana za absolutną, wyrastającą z samej istoty życia konieczność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *