Własności embriobalne

Według powszech­nego poglądu połączenie wielu komórek w jeden żyjący związek, wielokomórkowość organizmów, jest środkiem przedłużenia życia. Jedna komórka pomaga podtrzymać życie innej, i państwo komórek może żyć dalej, nawet jeśli poszczególne komórki muszą umrzeć. Słyszeliśmy już, że także kopulacja, częściowe połączenie dwóch jedno­komórkowców, działa odmładzająco i podtrzymuje życie. W ten sposób można by dokonać próby przeniesienia sformułowanej na gruncie psychoanalizy teorii libido na wzajemne stosunki między komórkami i wyobrazić sobie, że w każdej komórce działają popędy życiowe i seksualne, które czynią swym obiektem inne komórki, neutralizują ich popęd śmierci, tzn. zapoczątkowane przezeń procesy, i w ten sposób utrzymują je przy życiu, podczas gdy inne komórki robią dla nich to samo, a jeszcze inne, spełniając tę libidinalną funkcję — same siebie składają w ofierze. Jak to zwykliśmy określać w teorii nerwic, komórki zarodkowe wtedy zachowują się całkowicie „narcystycznie”, jeśli jakaś jednostka całe swe libido zatrzymuje w ego i nie wydatkuje z niego nic na kateksję obiektów. Komórki zarodkowe potrzebują jej libido, działania jej popędów życiowych samych dla siebie, jako zapasu dla jej późniejszej wspanialej, budującej działalności. Być może w ten sposób — jako narcystyczne — potraktować można także komórki nowotworów złośliwych, niszczących organizm. Patologowie gotowi są uznać ich zarodki za wrodzone i przyznać im własności embriobalne. W ten sposób libido naszych popędów seksualnych utożsamiałoby się z Erosem poetów i filozofów, który łączy razem wszystko, co żyje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *